Kefalonia — Spacer uliczkami Argostoli

Kefalonia

Kefalo­nia

Tydzień temu wró­ciłem z jed­nej z setek grec­kich wysp, Kefalonii. Chwilkę trwało zan­im zabrałem się do napisa­nia kole­jnego wpisu na moim blogu — jak to zwyk­le bywa po urlop­ie czeka sporo pra­cy i obow­iązków i mam nadzieję, że każdy mi to małe opóźnie­nie wybaczy. Dzisi­aj chci­ałbym napisać krótko o samej wyspie i “łagod­nie” zacząć relac­je od opisu kam­er­al­nej stol­i­cy wyspy: miastecz­ka Argos­toli, które zamieszku­je raptem kilka­naś­cie tysię­cy mieszkańców.


Ainos

Kefalo­nia

Kefalonia / Κεφαλονιά

Kefalo­nia jest najwięk­szą wyspą wchodzącą w skład arch­i­pel­agu Wysp Jońs­kich, roz­ciąg­niętego u zachod­nich wybrzeży Grecji i Albanii. Dzisi­aj oczy­wiś­cie Kefalo­nia należy do Grecji, jed­nak w swo­jej his­torii kilka­krot­nie prze­chodz­iła z rąk do rąk. Zasied­lona została około II tys. p.n.e., co zda­ją się potwierdzać odkrycia nekropolii z epo­ki mykeńskiej 1160–1100 p.n.e. (według Home­ra należą­ca do Odyseusza), oraz ruin murów obron­nych w miejs­cowoś­ci­ach Kas­tron, Kranea i Sami. W późniejszych cza­sach mieszkań­cy wyspy brali udzi­ał po stron­ie Aten w wojnie pelo­pone­skiej (431–404 p.n.e.). W 189 roku p.n.e. Kefalinia została opanowana przez Rzymi­an i wcielona do prow­incji Epir). Po podziale cesarst­wa w 395 roku weszła w skład cesarst­wa wschod­niego. W 1082 roku wyspę opanował Robert Guis­card. Lata 1350–1479 i ponown­ie 1500–1797 to na wyspie okresy panowa­nia weneck­iego, prz­er­wane dwudziesto­jed­no­let­nią niewolą turecką. Po okre­sie weneckim Kefalo­nia weszła w skład utwor­zonej w 1800 Repub­li­ki Sied­miu Wysp pod pro­tek­toratem rosyjsko-tureckim, którą w 1807 zwró­cono Francji. Trzy lata później kon­trolę nad Repub­liką prze­jęła Wiel­ka Bry­ta­nia. I wresz­cie w 1864 Repub­likę włąc­zono do Grecji. Tyle na dzisi­aj “lekcji his­torii”.

Trapezaki Beach

Kefalo­nia

Moż­na by się spodziewać, że na wyspie zna­jdziemy wiele obiek­tów i pamiątek z dawnych cza­sów — nic bardziej myl­nego. Wyspy Jońskie, a wraz z nimi Kefalo­nia, stanow­ią obszar dosyć akty­wny pod wzglę­dem sejs­micznym. I nieste­ty liczne trzęsienia zie­mi bezl­i­tośnie zniszczyły niemal wszys­tko co mieszkań­cy tworzyli w ciągu ostat­nich czterech tysię­cy lat. Jed­no z najsil­niejszych trzęsień zie­mi w ostat­nim okre­sie miało miejsce w 1953 roku i zniszczyło lub uszkodz­iło niemal wszys­tkie zabu­dowa­nia i dro­gi w środ­kowej i połud­niowej częś­ci wyspy. Jedynym ocalałym miasteczkiem które oparło się niszczy­ciel­skiej sile było weneck­ie Fis­car­do na półno­cy, gdzie do dziś moż­na poczuć kli­mat dawnych cza­sów i pospacerować wśród kolorowych wenec­kich kamieniczek.

Sko­ro nie ma tu zabytków, to jakie atrakc­je może zaofer­ować ta najwięk­sza wys­pa grec­ka na Morzu Jońskim? Przede wszys­tkim niesamowite i bajeczne wido­ki — wys­pa jest sza­le­nie atrak­cyj­na pod wzglę­dem widokowym oraz przy­rod­niczym. I mam nadzieję wkrótce Was o tym przekon­ać oraz wszys­tko Wam pokazać i opowiedzieć. 🙂


Argostoli

Argos­toli

Argostoli / Αργοστόλι

Położe­nie tego niewielkiego miastecz­ka będącego stolicą wyspy opisałbym jako “nad zatoką w zatoce”. Kiedy popa­trzymy na mapę Kefalonii, widać że w zachod­niej jej częś­ci morze wci­na się wgłąb lądu i właśnie w tej zatoce po jej wschod­niej stron­ie ist­nieje kole­j­na zatocz­ka, nad którą właśnie zna­jdziemy Argos­toli. Mias­to jak już wspom­ni­ałem wcześniej dotknięte zostało przez liczne trzęsienia zie­mi — nie zna­jdziemy tu zatem zabytków z dawnych epok. Moż­na wybrać się jed­nak na spac­er wzdłuż nabrzeża, gdzie sto­ją zacu­mowane luk­su­sowe jachty, niek­tóre nawet z bard­zo odległych kra­jów. W cza­sie spaceru przy odrobinie szczęś­cia moż­na zobaczyć (zwłaszcza w por­cie rybackim) pod­pły­wa­jące do nabrzeża żółwie caret­ta caret­ta.

Na liś­cie atrakcji turysty­cznych w Argos­toli zna­j­du­ją się miedzy inny­mi Fanari — biała latar­nia mors­ka oraz Muzeum Arche­o­log­iczne, w którym moż­na zobaczyć jak wyglą­dała wys­pa przed trzęsie­niem zie­mi w 1953 oraz staro­greck­ie przed­mio­ty wydobyte w cza­sie prac wykopaliskowych na wyspie.

O 9km od Argos­toli zna­j­du­je się niewielkie lot­nisko — jeśli wybiera­cie się na Kefalonię drogą powi­etrzną, to będzie miejsce w którym przyjdzie Wam wylą­dować. Z lot­niska do mias­ta wiedzie jedy­na wąs­ka i bard­zo krę­ta dro­ga prowadzą­ca przez osied­la.


 

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.